Lokaty

Wpis dotyczy tematyki Produkty finansowe | Zagadnienia: Lokaty, Lokaty strukturyzowane, Oprocentowanie
image 1

Lokaty terminowe są jednymi z najstarszych i najprostszych funkcjonujących produktów finansowych znanych w naszym społeczeństwie. Gro moich znajomych korzystało z nich od lat i praktycznie nadal korzysta. Mimo iż jeszcze kilka lat temu dla zupełnego laika w kwestiach finansowych było to najlepsze możliwe rozwiązanie, dzisiaj wartość oprocentowania jest zatrważająco niska i ledwo nadąża za inflacją (ok, może nie nadąża a lekko ją prześciga - mimo wszystko nie jest to specjalnie mocno opłacalne).

W latach 2005-2009 wartości funduszy (na których wynikach opiera się wartość rentowności lokaty) bardzo szybko i intensywnie rosły. Dobra koniunktura i duże grono zainteresowanych (jeśli pamiętacie pojawiające się w latach 00' co chwila reklamy w tv, radiu, gazetach) powodowały że aktywa rosły z prędkością 30-45% rocznie. Obecnie wartości przyrostów spadły wielokrotnie plasując się daleko za alternatywnymi metodami inwestycyjnymi. W dalszym ciągu są one jednak wybierane przez duże grono odbiorców.
W poniższym artykule poradzę na co zwrócić uwagę przy wyborze lokaty a czego się wystrzegać.

Przede wszystkim uważajmy na oferty "gwarantujące" 7- 10- i więcej procent zysku. Często charakteryzują się nimi tzw. lokaty strukturyzowane. Tak naprawę nikt w nich nic nie gwarantuje a przy jeśli coś pójdzie nie tak, po jej zakończeniu otrzymamy mniej niż wpłaciliśmy. Skąd te informacje? Otóż lokata strukturyzowana charakteryzuje się podziałem na mniejsze części. Fragment jest lokowany na bezpiecznych wodach - tutaj zysk rośnie pewnie ale bardzo powoli (np: 2% rocznie). Pozostała zaś część jest kierowana w średnio i/lub mocno ryzykowne inwestycje. W przypadku ich powodzenia faktycznie otrzymujemy część zysku z zainwestowanych przez analityków środków. Jeśli nie: otrzymamy to co zostanie po stracie. Czyli mniej niż wpłaciliśmy.

Ok, zajmijmy się jednak klasyczną wersją lokaty. Przede wszystkim należy wybrać okres trwania: jeśli zerwiemy ją wcześniej, nie otrzymamy żadnych (lub tylko część) zysków. Czym jednak dłuższy jest okres na który powierzymy nasz kapitał, tym większy procent zwrotu otrzymamy.

Lokaty się dzielą na jednodniowe, tygodniowe, miesięczne i kilkuletnie. Okres ten oznacza tzw. kapitalizację środków - w przypadku jednodniowej będzie ona otwarta aż do momentu kiedy jej nie zamkniemy ale procent z zebranej sumy zostanie przekazany codziennie na nasze konto.

Stopa procentowa
- stała: nie ulega zmianie w czasie; często stosowana jest w przypadku lokat krótkoterminowych
- zmienna: zależna jest od aktualnych stóp procentowych NBP
- progresywna: dobre rozwiązanie w przypadku lokat długoterminowych: oprocentowanie rośnie wraz z czasem trwania (lub ew. zainwestowaną kwotą)

Z podstaw to tyle. W praktyce należy zwrócić też uwagę na wszelkie promocje które są pisane w ten sposób że dobrze brzmią a tak naprawdę jest to oferta identyczna jak u konkurencji. Np: niebotycznie wysokie oprocentowanie ale... tylko przez pierwsze miesiące; tylko do wyznaczonej kwoty (np: do 10tyś zł; kwota powyżej jest oprocentowana normalnie) a do tego należy mieć płatne konto ROR (rachunek oszczędnościowo rozliczeniowy) który gdzie indziej jest za darmo.

Plusy lokaty:
- mały ale pewny zysk
- nie są potrzebne duże środku
- brak konieczności angażowania się w inwestycję

Minusy:
- zysk ekonomiczny wynosi 0 lub jest ujemy (http://pl.wikipedia.org/wiki/Zysk_%28ekonomia%29) - w praktyce jeśli samodzielnie byśmy inwestowali te środki, zysk z nich byłby dużo wyższy
- niski poziom zwrotu w porównaniu do np: parasola finansowego gdzie samodzielnie określamy ile i w co inwestować: wszystko w ramach pseudo ubezpieczenia
- zgodnie z powyższym punktem, osobiście polecam jednak inwestować samodzielnie

O autorze

about this blog

Witam Cię na mojej stronie.
Mam na imię Marek i od 3 lat zajmuję się alternatywnymi od tradycyjnych sposobów (lokaty, konta oszczędnościowe) metodami inwestowania. Jak dotąd z bardzo pozytywnymi rezultatami.
Na stronie przeczytasz o moich doświadczeniach.

Mój broker Forex