Pierwsza transakcja

Wpis dotyczy tematyki Forex | Zagadnienia: Pierwsza transakcja, Para walutowa, Dźwignia finansowa
image 1

W tym wpisie postaram się przedstawić dwie przykładowe transakcje. Obie będą dotyczyć pary walutowej EUR/USD: za posiadane dolary będziemy kupować i sprzedawać euro. Gramy u brokera który oferuje lewar (dźwignię finansową) wysokości 1:100. Brokerowi wpłaciliśmy 1000zł czyli (dla uproszczenia) 300USD. Aby wpis był bardziej czytelny, obliczeniach będę podawał wartości zaokrąglone do drugiego miejsca po przecinku.

Wartość kursu pary wynosi 1,3246 - oznacza to że za każdego dolara można kupić 1.3246 euro:
1EUR = 1.3246USD
(spokojnie - w praktyce podczas gry system komputerowy liczy wszystko za nas i na bieżąco informuje jak dużą ilość i w jakiej cenie można można zakupić daną walutę).

Pierwszy wariant dotyczy sytuacji kiedy przewidujemy że wartość euro względem dolara wzrośnie (wartość euro rośnie; wartość dolara maleje).
Co robimy? Kupujemy euro za posiadane dolary.
Dzięki zastosowaniu dźwigni, wartość kapitału który możemy zainwestować jest 100 razy większa. Inwestujemy więc 30 000 dolarów. Kupimy za nie dokładnie:
30000 / 0.7549 = 22648,35 euro

Oczekiwaliśmy że wartość euro wzrośnie - i po 30 minutach tak faktycznie się stało. Wartość wzrosła nieznacznie bo tylko o 12 tysięcznych więc aktualny kurs pary EUR/USD wynosi 1.3258. W tym momencie dokonujemy transakcji odwrotnej: sprzedajemy wcześniej zakupione euro otrzymując z powrotem dolary. Aktualnie więc wartość będzie wynosić:
22648,35 * 1.3258 = 30 027,17

Jednorazowo zarobiliśmy 27,17 dolara czyli około 100zł. Nieźle, prawda?

Identycznie można grać kiedy przewidujemy że wartość euro spadnie a wartość dolara wzrośnie - należy wtedy dokonać operacji odwrotnej: zamiast kupić, sprzedajemy euro kupując dolary. Na każdym, nawet najdrobniejszym spadku (nawet o jedną tysięczną wartości) zarobimy kilka dolarów. Oczywiście czym wyższa zainwestowana początkowo kwota, tym większy zysk. Na początek polecam inwestycje nie wyższe niż 20tyś zł.

Na sam koniec wpisu: jeśli obawiacie się dużej ilości obliczeń i obcowania z cyferkami to nie martwcie się: ja także - mimo iż miałem duże doświadczenie w finansach to jednak jestem humanistą - w pierwszym momencie myślałem że to nie dla mnie. Kiedy jednak chwilę nad tym posiedzieć, można się zorientować że temat jest bardzo mocno wciągający. Wszystkie obliczenia wykonuje za nas komputer - rola gracza sprowadza się do obserwacji wykresu, analizy rynku i decydowania czy w danym momencie kupić czy sprzedać. To wszystko.

Dodatkowo: zapewne na samym początku będzie Wam szło bardzo dobrze - uważajcie jednak, w pewnym momencie zbytniej pewności siebie możecie stracić całkiem sporo pieniędzy. Zawsze warto analizować - nawet najmniejsze wahania kursów powodują wygenerowanie bardzo dużego zysku ale mogą też przynieść stratę. Dlatego na początek polecam konto demonstracyjne. Kiedy zaś zacznie iść Wam dobrze, zacznijcie grać realną gotówką.

O autorze

about this blog

Witam Cię na mojej stronie.
Mam na imię Marek i od 3 lat zajmuję się alternatywnymi od tradycyjnych sposobów (lokaty, konta oszczędnościowe) metodami inwestowania. Jak dotąd z bardzo pozytywnymi rezultatami.
Na stronie przeczytasz o moich doświadczeniach.

Mój broker Forex